9 schiz, które masz, bo oglądasz horrory.

Cza­sem to tyl­ko kot w krza­kach, cza­sem rzu­ca­ny przez drze­wa cień. Sto razy powta­rza­łeś sobie, że nie będziesz już oglą­dać hor­ro­rów, lecz wciąż do nich wra­casz. Lubisz ten dreszcz emo­cji. Lubisz igrać ze stra­chem. Po latach doświad­czeń wiesz jed­nak, że seans nie koń­czy się wraz z fil­mem. Twój seans dopie­ro się zaczy­na. Ocza­mi wyobraź­ni widzisz wię­cej prze­ra­ża­ją­cych scen w swo­im oto­cze­niu, niż byli­by w sta­nie wyre­ży­se­ro­wać wszy­scy Twoi ulu­obie­ni twór­cy. Cze­go więc się boisz?

 

  1. Boisz się wyjść w nocy do łazien­ki i spoj­rzeć w lustro.
  2. Prze­ra­ża­ją Cię nagle gasną­ce latar­nie ulicz­ne.
  3. Prze­ra­ża­ją Cię lal­ki.
  4. Boisz się zasy­piać, bo wyobra­żasz sobie, że ktoś zamor­du­je Cię przez sen.
  5. Gdy wra­casz w nocy do domu wyda­je Ci się, że widzisz i sły­szysz coś dziw­ne­go.
  6. Odwra­casz się za sie­bie idąc nie­oświe­tlo­ną uli­cą.
  7. Prze­ra­ża­ją Cię zaśnie­żo­ne tele­wi­zo­ry.
  8. Boisz się klau­nów.
  9. W tym miej­scu, wpisz to co naj­bar­dziej Cię prze­ra­ża.

 

Mamy tutaj wiel­bi­cie­li hor­ro­rów? Co wpi­sa­li­by­ście w 9 punk­cie? ;)

 

do następ­ne­go czy­ta­nia!

Ania

  • Bot­tle Witch

    Noga wysta­ją­ca spod koł­dry to stan­dard. Ja boje się jesz­cze “podró­żo­wać” win­dą. Zatnie się, albo wyłą­czą świa­tło, a kie­dy zno­wu będę mia­ła moż­li­wość widze­nia, moim oczom uka­że się strasz­na dziew­czyn­ka czy coś w tym sty­lu.

  • mam bia­ly nos

    boje sie szczot­ki klo­ze­to­wej bo jak bylem maly tata sie bawil w mna w stra­za­ka i mowil ze wcho­dzi do dziur­ki. do dzi­siaj boje sie korzy­stac z toa­le­ty zala­twiam sie do zle­wu w lazie­ce

    • yolo

      mam to samo. mi tata jesz­cze bar­dzo cze­sto mowil ze jak bede nie­grzecz­ny to wezmie swo­ja szczo­tecz­ke do zebow…dentysta mnie nie lubi

  • basta­le­na

    A mnie prze­ra­ża ten rowe­rek z “Piły” ;)

  • Mag­da­le­na Sta­cho­wiak

    Po pierw­sze, zde­cy­do­wa­nie zga­dzam się z punk­tem pierw­szym! O jak dłu­go boję się potem iść do łazien­ki. Albo brać prysz­nic. Bo jak zamknę oczy pod­czas mycia wło­sów, a potem je otwo­rze to będzie jakiś potwór. :D
    Spa­nie bez przy­kry­cia — nie ma szans, coś mnie zje, brrr. Albo zła­pie za nogę.
    Sta­ra pod­ło­ga, któ­ra strze­la i inne podej­rza­ne odgło­sy zni­kąd. ;)

  • The music of me

    Ja oglą­da­łam tro­chę hor­ro­rów gdy byłam mała, teraz nie oglą­dam wca­le. Kie­dyś się nie bałam tych wszyst­kich głu­pot jed­nak teraz od hor­ro­rów ucie­kam byle dalej bo nie mam ocho­ty wszyst­kie­go się póź­niej bać :D
    Ale mam coś takie­go, że nie lubię patrzeć w okno gdy jest ciem­no, bo boję się, że ktoś się tam pojawi/wyskoczy/będzie się krę­cił. Mia­łam po pro­stu kie­dyś taki sen i chy­ba po tym tak mi zosta­ło :D

    • Też mia­łam kie­dyś taki sen! Byłam super boha­ter­ką a pod koniec snu wysko­czy­ła jakaś strasz­na twarz. Naj­lep­sze jest to, że potem śni­ło mi się to ponow­nie i już wie­dzia­łam, co się sta­nie i spe­cjal­nie się wcze­śniej wybu­dzi­łam :p

  • rzad­ko oglą­dam hor­ro­ry, ale przy­po­mnia­ło mi się, że po obej­rze­niu “oszu­kać prze­zna­cze­nie” cho­dzę bar­dzo ostroż­nie i powo­li po domu, żeby nie przy­tra­fił mi się jakiś dziw­nym wypa­dek :D

  • Joan­na Karoń

    Haha, mam schi­zę na punk­cie klaunów:D Tra­fi­łaś postem w samo sed­no:)

  • ata­rii­so­da

    9. Pies szcze­ka na coś cze­go nie ma!!! oraz nie­na­wi­dze Klow­nów brrrr

    • Moje psy może nie szcze­ka­ją, ale cza­sem sto­ją w poko­ju nie­ru­cho­mo i gapią się w jeden punkt jak­by ktoś tam stał i to jest prze­ra­ża­ją­ce!

      • ata­rii­so­da

        Mój też tak robi, ciar­ki idą.…Pies obroń­ca przed złem nie­wi­dzial­nym :D Dla­te­go zawsze war­to mieć pie­ska.

        • Bot­tle Witch

          Moje koty też czę­sto patrzą się w jeden punkt i nasłu­chu­ją, ale wte­dy zapew­ne coś sły­szą. Nato­miast jeśli pies by zaczął szcze­kać, albo kot się “jeżyć” na pew­no bym się prze­ra­zi­ła.

    • Jeju, też się tego boję!

  • Sen­su­al­na

    9. Nie pój­dziesz do leżą­ce­go sola­rium albo omi­jasz te, któ­re mają coś wiszą­ce­go w kabi­nie.

    • Jak mogłam o tym zapo­mnieć, mam to samo…

  • Ja po pro­stu boję sie ciem­no­ści. Tak nie­odwo­łal­nie i od zawsze. Nie wiem czy to przez hor­ro­ry czy nie, bo w sumie jakoś duzo ich nie oglą­da­łam, ale jak tyl­ko gdzieś nagle zga­śnie świa­tło to zamy­kam oczy i zaczy­nam krzy­czec na całe gar­dło, żeby ktoś w koń­cu włą­czył to świa­tło, mimo, że włącz­nik jest metr ode mnie. A o wyj­ściu z łóż­ka w nocy bez zapa­lo­ne­go (przez kogoś oczy­wi­ście) świa­tła nawet mowy nie ma. Taki ze mne choj­rak :)

    • Napraw­dę? Współ­czu­ję To może wyni­kać z jakiejś trau­my z dzie­ciń­stwa, pró­bo­wa­łaś jakoś to zwal­czyć?

      • Sama nie wiem. Po pro­stu tak mam i wszy­scy moi zna­jo­mi się już do tego przy­zwy­cza­ili. Z cza­sem jest tro­chę lepiej, może kie­dyś samo przej­dzie :)

        • Myśla­łam, że zgła­sza­łaś się może do jakie­goś psy­cho­lo­ga w tej spra­wie. No ale jeże­li Ci to aż tak nie prze­szka­dza, to nie ma sen­su :)

  • Roz­bro­iło mnie zdję­cie tego klau­na :D

  • Nie lubię, kie­dy noga wysta­je mi poza łóż­ko — boję się, że coś mnie za nią chwy­ci :D

    • Tak! Też tak mam. Kie­dy leżę w łóż­ku muszę też mieć wło­sa­mi przy­kry­te uszy, bo boję się, że w nocy wej­dzie mi do nich jakiś robak.

      • O, to już u mnie nie przej­dzie — mam czu­pry­nę na chłop­czy­cę (widać w ava­ta­rze, ale co tam ;) ). No, coś w tym jest. Dodam, że kie­dyś zeżar­łam roba­la w pół­śnie. Ohy­da!

      • HAHAHA MAM TAK SAMO <3

  • Adrian­na Kozio­row­ska

    WINDY. prze­klę­ta “Klą­twa”.

  • Hor­ro­rów nie lubię (rzad­ko kie­dy się boję, raczej uwa­żam je za nud­ne), ale mąż jest ich miło­śni­kiem więc katu­je mnie od cza­su do cza­su. Z poda­nych punk­tów prze­ra­ża mnie tyl­ko pierw­szy.

  • Jako 9 dopi­sa­ła bym czer­wo­ne nie­bo i syre­na stra­żac­ka, oba w tej samej chwi­li.

  • Lubię hor­ro­ry, ale oglą­dam ich coraz mniej wła­śnie ze wzglę­du na póź­niej­szy strach… Punkt pierw­szy ide­al­nie mnie odzwier­cie­dla ;)

    • Wie­lu moich zna­jo­mych tak ma, dla­te­go dałam to na pierw­szym miej­scu :)

  • 2, 5 i 6 hmmm… znam :D a do 9 wpi­sa­ła­bym “tele­fon dzwo­nią­cy gdy oglą­dam hor­ror”

  • .… Jak dobrze, że nie oglą­dam hor­ro­rów bo nawet po samym prze­czy­ta­niu tych schiz prze­szedł mnie dreszcz. Jedy­ny hor­ror, któ­ry oglą­da­łam to obec­ność i mam dość na całe życie… Już na fil­mie otwar­te oczy mia­łam tyl­ko gdy akcja toczy­ła się w dzień. A póź­niej kil­ka nie­prze­spa­nych nocy i strach przed pój­ściem do łazien­ki.….. :/

  • O tak, noc­ne wypra­wy do łazien­ki i lustro. I jesz­cze lal­ki, zwłasz­cza mane­ki­ny. Nawet nie potra­fię powie­dzieć z jakim hor­ro­rem mi się koja­rzą :)
    Doda­ła­bym jesz­cze cie­nie gałę­zi na ścia­nie, zwłasz­cza pod­czas wietrz­nej księ­ży­co­wej nocy…

  • ola

    nin­ja na oknie dacho­wym, dwie małe dziew­czyn­ki ubra­ne na bia­ło sto­ją­ce przy łóż­ku, murzyn z prze­krwio­ny­mi gał­ka­mi oczny­mi i śnież­no­bia­łym uśmie­chem cza­ją­cy się w ciemności…wymieniać dalej czy już nie będziesz umia­ła dzi­siaj zasnąć? :D

  • Robert Tyman

    Jej­ku jak ja kocham hor­ro­ry Masa­kra *o*
    W 9 Punk­cie napi­sał­bym — 03:00 — ]:->
    W reli­gii godzi­na 3 w nocy ma sym­bo­licz­ne zna­cze­nie :D
    I to samo tyczy się pew­ne­go “gro­na” hor­ro­rów
    Wyko­rzy­stu­ją tą godzi­nę by jesz­cze bar­dziej ogar­nąć publicz­ność :D :D :D
    Świet­ny wpis Kan­gur­ku