Kategoria PO PROSTU MOIM ZDANIEM

Gry towarzyskie na sylwestrową imprezę.

W pew­nym momen­cie zna­jo­mo­ści czło­wiek uzna­je, że za dużo prze­lał alko­ho­lu na wspól­nych impre­zach, że już prze­ga­dał wszyst­kie moż­li­we tema­ty i że w sumie, to zagrał­by w jakąś grę ze swo­imi zna­jo­my­mi. Zasta­na­wia się wte­dy: “Ale w jaką!?”. No to ja przy­cho­dzę i mówię: “O

Prze­czy­taj wię­cej!

Jakość pomagania.

  Zbli­ża­ją się świę­ta, czy­li czas, w któ­rym jeste­śmy zdol­ni do więk­szej dobro­czyn­no­ści niż przez cały rok. Może to dla­te­go, że  sami zosta­je­my obda­ro­wa­ni i chce­my odwdzię­czyć się świa­tu. Może to grza­ne wino tak ocie­pla nasze ser­ca, albo kumu­lu­ją­ce się przez cały rok wyrzu­ty sumie­nia.

Prze­czy­taj wię­cej!

Nie chcę jeszcze słuchać świątecznych piosenek!

  Jest 15 listo­pa­da, jesien­ny dzień jak co dzień. Przy­po­mi­nam sobie, że co roku jesie­nią tra­dy­cyj­nie wypi­jam Pump­kin Spi­ce Lat­te w Stur­buck­sie. To jedy­na kawa, jaką tam pijam i robię to dokład­nie raz na rok. Nie prze­pa­dam za poli­ty­ką mar­ki. Wcho­dzę do kawiar­ni i od począt­ku

Prze­czy­taj wię­cej!

Ludzie maszyny.

    Jakiś robot wła­mał mi się na blo­ga i napi­sał tekst. Chy­ba ma Wam coś do powie­dze­nia.   Wia­do­mość z dnia 11.11.2015. My maszy­ny mamy swój plan dzia­ła­nia. Nie potra­fi­my spon­ta­nicz­nie decy­do­wać o tym, co będzie­my robić. Tak jeste­śmy zapro­gra­mo­wa­ne. Nasza efek­tyw­ność nigdy nie

Prze­czy­taj wię­cej!

Wszyscy celebrują poranki, a co z wieczorami? Mój wieczorny rytuał.

  Ostat­nio dużo mówi się o cele­bro­wa­niu poran­ków. Ludzie zauwa­ży­li, że wcze­sne wsta­wa­nie oraz to, jak spę­dzą pora­nek ma wpływ na cały dzień. Co jed­nak z wie­czo­ra­mi? Czy to ozna­cza, że powin­ni­śmy o nich zapo­mnieć i haro­wać do nocy?   Nie! Wie­czo­ry to magicz­ny czas.

Prze­czy­taj wię­cej!

W co wierzę? Moja filozofia życia w 3 punktach.

    Za napi­sa­nie tego wpi­su zabie­ra­łam się napraw­dę bar­dzo, ale to bar­dzo dłu­go. Nie chcia­ła­bym tym tek­stem niko­go ura­zić, sza­nu­ję wszyst­kie reli­gie i uwa­żam, że każ­dy z nas ma wol­ny wybór. Chcę jedy­nie opo­wie­dzieć o tym, w co ja wie­rzę. Jeże­li ten wpis miał­by

Prze­czy­taj wię­cej!

Twoje niewyrzucone jedzenie nie uratuje nikomu życia.

  Obiad u ciot­ki Klot­ki czy kola­cja u bab­ci Poldzi, a nawet zwy­kłe śnia­da­nie w domu. Na pew­no każ­dy z nas nie­raz brał udział w tej krót­kiej wymia­nie zdań. — Ja dzię­ku­ję, już nie umiem. — Dzie­ci w Afry­ce gło­du­ją, a Ty reszt­ki zosta­wiasz?  

Prze­czy­taj wię­cej!

Czym jest seksapil?

  Uśmie­cham się do Cie­bie sub­tel­nie. Spo­glą­dam zza rzęs i manie­rycz­nie uno­szę dłoń, by odsu­nąć z twa­rzy nie­sfor­ne pasmo wło­sów, a ono jak­by na prze­kór, wra­ca na wcze­śniej­sze miej­sce. Nie­udol­nie pró­bu­ję zdmuch­nąć je sprzed oczu, zaczy­nam się śmiać. Ruch cia­ła spra­wia, że roz­cię­cie na wyso­ko­ści

Prze­czy­taj wię­cej!

Konsumpcjonizm — czy Ci to nie przeszkadza?

    Każ­dy lubi mieć. Mieć faj­ny tele­fon, mieć super auto, mieć ład­ną bluz­kę, mieć to i tam­to i jesz­cze wię­cej. Gdy posia­da­my już jed­no, szyb­ko o tym zapo­mi­na­my, bo chce­my mieć następ­ne. Kolek­cjo­no­wać. Ukła­dać w szaf­kach, na rega­łach i pod łóż­kiem. Czę­sto na pokaz, rza­dziej

Prze­czy­taj wię­cej!

O przejęzyczeniach, które pięczą mi po deptach, słów kilka.

  Pię­czał mi po dep­tach ten wpis od dawien daw­na. Ser­ce spa­dło mi z kamie­nia, gdy zna­la­złam wię­cej cza­su, by go napi­sać. Nie zna­cie gnia ani dodzi­ny, a prze­ję­zy­cze­nie może dopaść Was w każ­dej chwi­li! Nie­kon­tro­lo­wa­ne ujaw­ni to, co wry­je się w knę­trzu, lub poka­że,

Prze­czy­taj wię­cej!