Co wspólnego ze sztuką ma papier toaletowy?

 

Jak się oka­zu­je — spo­ro. Ostat­nio na Pin­te­rest pró­bo­wa­łam oszu­kać zdję­cie orga­ni­ze­ra dłu­go­pi­sów stwo­rzo­ne­go z rolek papie­ru toa­le­to­we­go. Dotych­czas przy­bo­ry trzy­ma­łam w donicz­ce z Ikei wysy­pa­nej ryżem i kawą, ale dłu­go­pi­sów i innych pier­du­łek zro­bi­ło się tyle, że wyglą­da to cha­otycz­nie, dla­te­go pomy­śla­łam, że rol­ki papie­ru toa­le­to­we­go obkle­jo­ne kolo­ro­wą taśmą będą faj­nym zamien­ni­kiem. Tym­cza­sem natra­fi­łam na kil­ka zdjęć opi­sa­nych jako toilet paper roll wall art i byłam w szo­ku! Moja kre­atyw­ność leży i kwi­czy przy tych pomy­słach. Poszu­ka­łam jesz­cze tro­chę i zna­la­złam spo­ro cie­ka­wych pro­jek­tów.

 

Co wspólnego ze sztuką ma papier toaletowy?

 

1. Mają wspólną twarz.

Fran­cu­ski arty­sta Junior Fritz  Jacqu­et spę­dza w toa­le­cie dużo cza­su i mię­to­ląc rol­ki papie­ru toa­le­to­we­go two­rzy takie oto maski. Nie jest to łatwa sztu­ka. Spraw­dza­łam, uwierz­cie.

 

sztuka z papieru toaletowego

twarze z rolek papieru toaletowego

twarze w rolkach z papieru toaletowego

 

 2.  Piszą o nich książki.

Kto wie­dział, że ist­nie­je coś takie­go jak ori­ga­mi z papie­ru toa­le­to­we­go? A kto ją upra­wia? Na ten temat są nawet książ­ki, więc spra­wa jest poważ­na, choć tro­chę ulot­na. Klik­nię­cie w zdję­cia prze­nie­sie Was do źró­deł. :)

 

ozdobny papier toaletowy

książka o origami z papieru toaletowego

 

 3. Zachwycają.

Mikro sztu­ka wszel­kie­go rodza­ju zawsze mnie zadzi­wia­ła. Ileż pre­cy­zji i cier­pli­wo­ści trze­ba, by stwo­rzyć coś tak maleń­kie­go. :)

mikrosztuka z papieru toaletowego

 

ludzie wycieci w rolkach z piapieru toaletowego

 

4. Zdo­bią nasze ścia­ny.

To wła­śnie jest toilet paper roll wall art. Wpi­su­jąc to hasło na Pin­te­rest znaj­dzie­cie spo­ro inspi­ra­cji. Mi naj­bar­dziej podo­ba­ją się ramy zega­rów i luster. Może czas odkła­dać rol­ki? :)

 

rolki papieru toaletowego serce

zegar na ścianę z rolek paieru toaletowego

obraz na sciane z rolek papieru toaletowego

 

 5. Są drzwiami na świat.

A wła­ści­wie bra­mą. Nie­moż­li­we, że ludziom chce się robić takie rze­czy! Sza­cun.

 

brama z rolek papieru toaletowego

 

6. Są deli­kat­ne jak kwiat.

 

kwiatki z rolek papieru toaletowego

papier toaletowy instalacja

papier toaletowy gałęzie

 

 

7. Nigdy się nie koń­czą.

Sakir Gök­ce­bag w prze­ci­wień­stwie do swo­je­go fran­cu­skie­go kole­gi posta­no­wił wyjść z łazien­ki i powie­sić całe rol­ki na ścia­nie w salo­nie, two­rząc w ten spo­sób kaska­dy nigdy nie­koń­czą­ce­go się papie­ru.

 

papier toaletowy instalacjaKlik­nię­cie, w jaki­kol­wiek obra­zek prze­nie­sie Cię do źró­dła. Jeśli go nie ma, to ozna­cza, że zdję­cie pocho­dzi z Pin­te­rest.

 

Buszu­jąc po Pin­te­rest stwo­rzy­łam tabli­cę z prak­tycz­ny­mi zasto­so­wa­nia­mi rolek po papie­rze toa­le­to­wym. Są tam orga­ni­ze­ry, deko­ra­cje ścien­ne, zabaw­ki a nawet biżu­te­ria. Pomy­sły znaj­dzie­cie tutaj.  A teraz powiedz­cie mi, czy po tym wszyst­kim, co zoba­czy­łam coś jest w sta­nie mnie jesz­cze zasko­czyć? :)

do następ­ne­go czy­ta­nia!

Ania

 

  • Ewe­li­na B

    Prze­pięk­ne, nie­sa­mo­wi­ta daw­ka inspi­ra­cji, nam na ASP takich rze­czy nie poka­zu­ją :)

    • Ale i tak, tyl­ko pozaz­dro­ścić uczel­ni. :)

  • Nie ma takie­go źró­dła jak pin­te­rest. Każ­de zdję­cie pocho­dzi skądś. Jeśli klik­niesz na zdję­cie w Pin­te­re­ście to prze­sie­sie Cię ono na stro­nę skąd pocho­dzi.

    • Wiem, ale były zdjęcia,które po klik­nię­ciu na nie wyska­ki­wa­ły w osob­nym oknie jako jpg. :)

      • To zna­czy, że zosta­ły przez kogoś doda­ne na jego pro­fi­lu, do któ­re­go rów­nież pro­wa­dzi jakiś tam link.

  • Przy­po­mnia­ło mi się jak kie­dyś zaczę­łam zbie­rać rol­ki po zuży­tym papie­rze toa­le­to­wym i wszy­scy patrzy­li na mnie jak na wariat­kę. Już nawet nie chcia­ło mi się tłu­ma­czyć, że widzia­łam w inter­ne­cie wyko­rzy­sta­nie ich jako ogrom­nych papi­lo­tów i że papi­lo­tów o tak dużej śred­ni­cy chy­ba nie ma…;) zało­ży­łam może ze dwa razy i zre­zy­gno­wa­łam, osta­tecz­nie rol­ki wylą­do­wa­ły w komin­ku moje­go taty, a jak widać moż­na było je wyko­rzy­stać nie­co ina­czej. Tyle, że u mnie ze zdol­no­ścia­mi pla­stycz­ny­mi mar­nie. Przy­po­mnia­łaś mi jed­nak o wizy­cie z muzeum minia­tur (chy­ba w Cze­chach, jeśli mnie pamięć nie myli) — byłam zachwy­co­na! Malut­kie eks­po­na­ty oglą­da­ło się przez mikro­sko­py, bo ina­czej wyglą­da­ły jak mała krop­ka. Muszę odszu­kać zdję­cia z tej wyciecz­ki!:)

    • Pamię­tasz w jakiej miej­sco­wo­ści to było? Brzmi prze­cie­ka­wie! :)

      • Nie­ste­ty nie jestem nawet w 100% pew­na czy to były Cze­chy… W wol­nej chwi­li z pew­no­ścią poszu­kam zdjęć :D

  • GE NIAL NE.

  • Nie­sa­mo­wi­te! Zasko­czo­na total­nie wszyst­kim! :)

  • z wszyt­kie­go moż­na coś zro­bić , tak aby piek­nie wyglą­da­ło

    zapra­szam do mnie, sko­men­to­wa­łam i liczę na to samo http://iamemilias.tumblr.com/

  • Zbie­ram szczę­kę z pod­ło­gi. Ja wiem, że ze wszyst­kie­go moż­na zro­bić sztu­kę, ale to mnie zasko­czy­ło. :)

  • Woooow! Ale świet­ne! :) Nor­mal­nie szok! :D Te rol­ki-mikro-sztu­ki widzia­lam już gdzieś ale pozo­sta­łe to zupeł­na nowość! :) Wymia­ta­ją!