Jak uczyć się systematycznie? Wyzwanie: Miesiąc Systematycznej Nauki!

Dro­gie stu­den­cia­ki! Ogła­szam 3. już na tym blo­gu Wyzwa­nie: Mie­siąc Sys­te­ma­tycz­nej Nauki. Każ­de wyzwa­nie sta­ram się jakoś udo­sko­na­lać, wpro­wa­dzić coś nowe­go. Pamię­tam, że pierw­szy raz orga­ni­zo­wa­łam to wyzwa­nie głów­nie po to, żeby spraw­dzić, czy sys­te­ma­tycz­na daje efek­ty. Czy to nie jest przy­pad­kiem prze­re­kla­mo­wa­na zaba­wa. Teraz, kie­dy rusza 3. edy­cja wyzwa­nia mogę Ci od razu powie­dzieć, jakich efek­ty otrzy­masz, ucząc się sys­te­ma­tycz­nie. Na począ­tek jed­nak może o tym, na czym pole­ga wyzwa­nie.

 

 

Na czym polega wyzwanie: Miesiąc Systematycznej Nauki?

 

 

jak uczyć się systematycznie

 

 

1. Codzien­nie po powro­cie z uczel­ni prze­ra­bia­my mate­riał z dane­go dnia. Ewen­tu­al­nie, jeże­li zaję­cia koń­czą się póź­no wie­czo­rem, moż­na to prze­ło­żyć na rano lub następ­ny dzień. Sys­te­ma­tycz­ność jest tutaj jed­nak rozu­mia­na bar­dziej jako “codzien­nie” niż “co dwa dni”. Na pew­no nie jako „co tydzień”.

2. Dru­ku­je­my lub pro­wa­dzi­my w zeszy­cie tabe­lę postę­pów. Codzien­nie notu­je­my: czas nauki, meto­dę któ­rą wybra­li­śmy np. czy­ta­nie i powta­rza­nie, two­rze­nie map myśli, pałac myśli itd., przed­mio­ty, któ­rych się uczy­li­śmy.

3. Bar­dziej zaan­ga­żo­wa­ni mogą w week­end robić tygo­dnio­we powtór­ki.

4. Jeże­li nie jesteś stu­den­tem ani uczniem, to w Two­im przy­pad­ku wyzwa­nie może doty­czyć jakiej­kol­wiek umie­jęt­no­ści, któ­rą chciał­byś opa­no­wać i wyko­ny­wać sys­te­ma­tycz­nie. Ja w zeszłym roku uczy­łam się sys­te­ma­tycz­nie wło­skie­go.

 

Dołącz do wyzwa­nia tutaj, a wyślę Ci arkusz śle­dze­nia postę­pów, a wkrót­ce pierw­sze­go maila z moty­wa­cją i prak­tycz­nym wyja­śnie­niem tego, jak dzia­ła nasza pamięć. Przy­da Ci się, jeże­li chcesz zapa­mię­ty­wać na dłu­żej, to dobrze jest wie­dzieć, jak to fizycz­nie funk­cjo­nu­je. Zapi­sy do 31.10.2017 do godzi­ny 23:59.

 

ZAPISY ZAKOŃCZYŁY SIĘ. JEŚLI CHCESZ OTRZYMAĆ POWIADOMIENIE O KOLEJNEJ AKCJI KLIKNIJ TUTAJ

 

 

Co zmieni się w Twoim życiu, jeżeli dołączysz do wyzwania:

 

 

jak uczyć się systematycznie

 

 

Prze­pro­wa­dzi­łam już 2 takie wyzwa­nia i z tego powo­du mogę powie­dzieć Wam, jakie będą efek­ty sys­te­ma­tycz­nej nauki. Wiem to po pro­stu z wła­sne­go doświad­cze­nia, jak i z opi­sów uczest­ni­ków.

 

1. Nie­oczy­wi­stym efek­tem ubocz­nym, ale i krót­ko­trwa­łym jest uczu­cie, że się nie umie. Gdy uczy­my się sys­te­ma­tycz­nie, to potrze­bu­je­my mniej cza­su na naukę przed samym kolo­kwium lub egza­mi­nem. A wła­ści­wie na powtór­kę, co skut­ku­je pew­nym nie­po­ko­jem o stan swo­jej wie­dzy. Wolę Was uprze­dzić, bo nie­po­kój ten jest bez­za­sad­ny. Jeże­li odpo­wied­nio prze­te­sto­wa­li­ście swo­ją wie­dzę np. dzień lub dwa wcze­śniej, to ją posia­da­cie. I to, że wyda­je Wam się, że za mało się uczy­li­ście, jest nor­mal­ne przy sys­te­ma­tycz­nej nauce. Jak spraw­dzać swo­ją wie­dzę pisa­łam w tek­ście: Skąd masz wie­dzieć, że już się nauczy­łeś? Czy­li jak spraw­dzać, czy nauka przy­no­si efek­ty.

 

2. Po Mie­sią­cu Sys­te­ma­tycz­nej Nauki będziesz też wie­dzieć, jakie spe­cy­ficz­ne przed­mio­ty z Two­je­go kie­run­ku nada­ją i nie nada­ją sie do tego spo­so­bu nauki. U mnie np. po pierw­szej edy­cji odpa­dły tłu­ma­cze­nia, a akcent posta­wi­łam na języ­ko­znaw­stwo. Sys­te­ma­tycz­na nauka ide­al­nie paso­wa­ła do tego przed­mio­tu i póź­niej mia­łam już zawsze czwór­ki i piąt­ki w indek­sie.

 

3. Tak, tak, to praw­da, że sys­te­ma­tycz­na nauka wpły­wa na zapa­mię­ty­wa­nie infor­ma­cji na dłu­żej. Nikt Cię nie okła­mał i przy­się­gam Ci, że notat­ki, do któ­rych będziesz zaglą­dać sys­te­ma­tycz­nie, będziesz pamię­tać jesz­cze po stu­diach. Ja z całych stu­diów naj­le­piej pamię­tam notat­ki, któ­re prze­ra­bia­łam pod­czas pierw­szej edy­cji wyzwa­nia. :)

 

4. Wypra­cu­jesz sobie nawyk regu­lar­nej nauki! Czyż to nie cudow­ne? Podob­no wystar­czy 21 jeden dni, a my robi­my prze­cież 30!

 

5. W dłuż­szej per­spek­ty­wie wpły­nie to pozy­tyw­nie na two­je oce­ny, ale ja zawsze pod­kre­ślam, że nie taki jest mój cel. Moim celem nigdy nie były oce­ny. Ani wte­dy, gdy zaczy­na­łam zgłę­biać swo­ją wie­dzę na temat efek­tyw­nej nauki, ani wte­dy, gdy testo­wa­łam na sobie nowe tri­ki i opi­sy­wa­łam je na blo­gu. Zawsze cho­dzi­ło czas. Chcia­łam mieć go wię­cej dla sie­bie, dla moich zain­te­re­so­wań, dla blo­ga, dla zna­jo­mych. Dla­te­go uzna­łam, że chcę uczyć się szyb­ciej i efek­tyw­niej, bo to pozwo­li mi zaosz­czę­dzić czas.

 

6. Na pew­no ogra­ni­czysz też poziom stre­su. Tak jak już pisa­łam, na począt­ku możesz czuć się tro­chę dziw­nie, tak jak­byś za mało się uczył, ale z cza­sem to przej­dzie. W dłuż­szej per­spek­ty­wie poziom stre­su się obni­ży, bo gdy raz spraw­dzi się u Cie­bie regu­lar­na nauka, to zawsze będziesz wie­dzieć, że jesteś świet­nie przy­go­to­wa­ny.

 

 

Jak będzie wyglądać moje wyzwanie?

 

 

jak uczyć się systematycznie

 

 

Mówi­łam o tym na Insta­gra­mie, mówi­łam o tym na Face­bo­oku, ale nie mówi­łam o tym jesz­cze na blo­gu. Nie wiem, czy są tutaj oso­by, któ­re nie śle­dzą mnie w innych mediach i zaglą­da­ją tyl­ko tutaj, ale na wszel­ki wypa­dek powiem to. Stu­diu­ję teraz na kie­run­ku dzien­ni­kar­stwo i komu­ni­ka­cja spo­łecz­na. Koń­czę magi­ster­kę z ger­ma­ni­sty­ki (obro­na listopad/grudzień). Moje wyzwa­nie będzie więc pole­ga­ło przede wszyst­kim na sys­te­ma­tycz­nym pisa­niu pra­cy magi­ster­skiej i nauce do obro­ny. Oczy­wi­ście posta­ram się rów­nież powta­rzać infor­ma­cje z wykła­dów na dzien­ni­kar­stwie, ale no jak śpie­wa­li kla­sy­cy: wszyst­ko ma swo­je prio­ry­te­ty.

 

 

W poprzed­niej edy­cji rów­nież dosto­so­wy­wa­łam wyzwa­nie na wła­sne potrze­by. Wyni­ka to z miej­sca, w któ­rym się znaj­du­ję. Potra­fię się szyb­ko uczyć, jestem zor­ga­ni­zo­wa­na i naj­gor­sze lata stu­diów mam już za sobą. Nie stre­su­ją mnie zaję­cia ani egza­mi­ny. Mam inne potrze­by, ale pamię­tam o daw­nych lękach, dla­te­go orga­ni­zu­ję tę akcję, żeby pomóc Wam zmie­nić swo­je nasta­wie­nie i wła­ści­wie to obró­cić stu­dia do góry noga­mi. ;D Bo taki nawyk regu­lar­nej nauki napraw­dę wie­le zmie­nia!

 

 

ZAPISY ZAKOŃCZYŁY SIĘ. JEŚLI CHCESZ OTRZYMAĆ POWIADOMIENIE O KOLEJNEJ AKCJI KLIKNIJ TUTAJ

 

 

 

Chwalimy się!

 

 

Oczy­wi­ście i pod­czas tej akcji uży­wa­my hash­ta­gu #Mie­siac­Sys­te­ma­tycz­nej­Nau­ki (bez pol­skich zna­ków). Wrzu­caj­cie swo­je #stu­dy­gram focie na Insta tudzież Fej­sa i chwal­cie się tym, w jakiej faj­nej akcji bie­rze­cie udział! Może­cie też zachę­cić zna­jo­mych do wzię­cia udzia­łu. Jeśli doga­dasz się z kole­żan­ką lub kole­gą, to zyskasz dodat­ko­wy moty­wa­tor do regu­lar­nej nauki. Będzie­cie dopin­go­wać się wza­jem­nie, by nie omi­nąć żad­ne­go dnia powtó­rek.

 

 

Gdzie szukamy pomocy i wsparcia? Gdzie pomagamy innym?

 

 

A jeże­li kole­dzy i kole­żan­ki nie­chęt­ni na wyzwa­nie, to zawsze dużą por­cję moty­wa­cji, pomy­słów i dobre­go ser­ca znaj­dzie­cie na naszej stu­denc­kiej gru­pie wspar­cia. Nie bój­cie się pytać! Tam wszy­scy są prze­ko­cha­ni! Nie daj­cie się też zwieść takiej typo­wej, stu­denc­kiej gada­ni­nie, któ­rą może (mam nadzie­ję, że nie) spo­tka­cie wśród swo­ich zna­jo­mych. Aaa, jakoś to będzie. Teraz się tym nie przej­mu­ję. Albo: Już się uczysz?! Ja to zacznę w lutym. Dbaj­cie o swo­je zdro­wie, o swój czas i jeże­li chce­cie to tak­że o swo­je oce­ny. Nie bądź­cie typo­wy­mi stu­den­ta­mi z memów. Takie podej­ście koń­czy się tym, że po 5 latach ner­wów zwią­za­nych z sesją, mózg auto­ma­tycz­nie koja­rzy naukę z czymś ner­wo­wym, nie­faj­nym. Po tym cza­sie stu­den­cia­ki sta­ją się doro­sła­ka­mi. Bar­dzo leni­wy­mi, żyją­cy­mi w mono­ton­ni, nie­roz­wi­ja­ją­cy­mi się doro­sła­ka­mi. Nie rób­cie sobie tego.

 

Jeże­li zapi­sa­łaś lub zapi­sa­łeś się do wyzwa­nia, to napisz mi pro­szę w komen­ta­rzu, co Cię do tego zmo­ty­wo­wa­ło? Dla­cze­go uwa­żasz, że tego potrze­bu­jesz? To pomo­że mi lepiej dopa­so­wać całe wyzwa­nie do Two­ich potrzeb.

Do następ­ne­go czy­ta­nia!

Ania

  • Lek­ki stres przed sesją jest cał­kiem przy­dat­ny — wte­dy czło­wiek odkry­wa głę­bo­kie pokła­dy moty­wa­cji :D, a tak na serio to ruty­na i regu­lar­ne robie­nie róż­nych zadań jest klu­czem do super wyni­ków — wszyst­ko jed­no czy cho­dzi o naukę, sport, zdro­wej odży­wia­nie.

  • Kata­rzy­na Kotów­na

    Ja mam taki spo­sób na regu­lar­ną naukę: robię w auto­bu­sie, w cza­sie cze­ka­nia na auto­bus, w liceum uczy­łam się na nie­ma­tu­ral­nych lek­cjach. Dzię­ki temu nauka prze­sta­ła być uciąż­li­wa. Jeże­li w domu się uczę, to dzie­lę mate­riał na czę­ści i uatrak­cyj­niam sobie naukę rysun­ka­mi, tabel­ka­mi lub rymo­wan­ka­mi.

    Kie­dyś mia­łam zwy­czaj ucze­nie się wszyst­kie­go dzień przed spraw­dzia­nem. To było męczeń­stwem. Cały dzień mia­łam nie­przy­jem­ne uczu­cie, że będę się musia­ła w nocy uczyć. Były sytu­acje, że zosta­ło mi jesz­cze kil­ka roz­dzia­łów, a moim naj­więk­szym marze­niem było pój­ście spać.

    W trze­ciej liceum zaczę­łam regu­lar­ną naukę. Dzię­ki temu nie odczu­wa­łam wogó­le zmę­cze­nia z powo­du spraw­dzia­nów, a inni narze­ka­li, że tyle nauki (kie­dy był zapo­wia­da­ny kolej­ny spraw­dzian).

    Pod­su­mo­wu­jąc, pole­cam regu­lar­ną naukę. To wyma­ga codzien­ne­go małe­go wysił­ku zamiast jed­no­ra­zo­we­go wiel­kie­go zma­ga­nia.

    • Kasia, ale ja Ci dzię­ku­ję za ten komen­tarz! Takie infor­ma­cje są dla mnie mega waż­ne i poka­zu­ją innym, że się da. Dzię­ki! :*

  • Ola Ł

    Dołą­czam, bo jestem cie­ka­wa efek­tów i chce mieć wię­cej cza­su i nie myśleć, kie­dy ja tą naukę na egza­min wci­snę, a prze­cież nic nie umiem. A to że sys­te­ma­tycz­ność coś daje, to już wiem :D. Nawet jesz­cze w gim­na­zjum, nauczy­ciel­ka robi­ła nam kart­ków­ki co lek­cje i cza­sem się może nie zali­cza­ło ich, bo trze­ba było odpo­wie­dzieć na dwa pyta­nia a nie jed­no, ale za to na spraw­dzian wte­dy się nie uczy­łam i… dosta­łam 5. Nawet kole­ga wte­dy wstał z zasko­cze­nia. Bo to coś było, sko­ro z poprzed­nie­go i tego w sumie też ludzie czę­sto dosta­wa­li jedyn­ki, dwój­ki. A wystar­czy­ło się dobrze nauczyć co lek­cje. A poza tym w tym roku tro­chę spo­ro mam do zali­cze­nia i mało cza­su, żeby to ze sobą pogo­dzić, dla­te­go przy­łą­czam się :)

  • Dołą­czam! :) Przed pierw­szym kolo­kwium mia­łam pew­ność, że zawa­lę, ale zda­łam i teraz chcę się uczyć na tyle sys­te­ma­tycz­nie, by nie bać się bar­dziej, niż powin­nam.

  • Naηcy M. ♡

    Zaczy­nam wła­śnie przy­go­dę ze stu­dia­mi i głę­bo­ko wie­rzę, że ten porad­nik pomo­że mi wdro­żyć się w sys­tem stu­diów i regu­lar­nej nauki ;) Wszyst­ko mnie mega stre­su­je, dla­te­go (oprócz regu­lar­ne­go czy­ta­nia Two­je­go blo­ga) myślę że sys­te­ma­tycz­na nauka umoc­ni moją pew­ność sie­bie i więk­szą swo­bo­dę ;)

  • Kasia Mawi

    Czesc! Od dluz­sze­go — 2lata! :( -cza­su mam prze­kla­dam pisa­nie mojej magi­ster­ki :( nie moglam sie zde­cy­do­wac na temat, potem go 2 razy zmienialam…czuje sie zle z tym i chce to w kon­cu zmie­nic zeby jakos ruszyc dalej w moim zyciu. Zycie jest piek­ne, a ja sie zamu­lam i nie moge zna­lesc moty­wa­cji. Jakis czas temu wpa­dlam na twoj blog i insta­gram, i cie­sze sie ze dola­czy­lam do tego zyzwa­nia. Nie bedzie latwo, ale w kon­cu musze ruszyc, bo ina­czej zwa­riu­je.
    P.s.: Zmo­ty­wo­wa­lam tez moja mlod­sza sio­stre, kto­ra aku­rat zacze­la stu­dia do tego wyzwa­nia :)
    Pozdra­wiam Kasia :)

  • Mar­ta Nowak

    Przy­stę­pu­ję do wyzwa­nia, bo samej strasz­nie cięż­ko jest mi się zmo­ty­wo­wać do sys­te­ma­tycz­nej nauki. Od tego roku stu­diu­ję dzien­nie 2 kie­run­ki, więc żeby prze­trwać sesję chcia­ła­bym uczyć się przez cały semestr, a nie tyl­ko przed nią ;)

  • bbi­ka

    Dołą­czam i ja! Póki mam kubek gorą­cej her­ba­ty, to jesz­cze mam chę­ci, więc trze­ba wyko­rzy­stać. Chy­ba głu­pio będzie to jutro olać :D Jesz­cze nie wiem, cze­go się będę uczyć i czy jest tyle, aby codzien­nie coś robić, ale… A nie, jed­nak jest. Niby nic, niby tyl­ko kil­ka rze­czy na przy­szły tydzień do zro­bie­nia, niby nic nie było waż­ne­go, a potem BUM! Mam nadzie­ję, że jed­no­cze­śnie uda mi się nauczyć robić na dru­tach. Nie moż­na spę­dzić życia oglą­da­jąc memy, tak więc doko­na­łam zaku­pu różo­wych (a jak!) dru­tów i będę coś z nimi robić :D Oby nie skoń­czy­ły jako pod­pór­ka do kwiat­ków :D

  • Ali­ce

    Dołą­czam do wyzwa­nia, gdyż zawsze mia­łam pro­blem z sys­te­ma­tycz­ną nauką, a teraz, gdy jestem na pierw­szym roku stu­diów i to po dość dłu­giej prze­rwie (przy­naj­mniej od liceum), cięż­ko wpaść w rytm ucze­nia się :(

  • Pod­ję­łam swo­je wła­sne wyzwa­nie na począt­ku roku zaczy­na­jąc naukę języ­ków. Chcę to tro­chę usys­te­ma­ty­zo­wać, bo wyzwa­niem samym w sobie było sta­wie­nie im czo­ła, a być może mi pomo­żesz ;)
    Mam nadzie­ję, że będzie super ♥

  • Gosia

    Dołą­czam do wyzwa­nia :) od jakie­goś cza­su pró­bu­ję sys­te­ma­tycz­nie uczyć się dwóch języ­ków — angiel­skie­go i cze­skie­go — i wycho­dzi mi to raz lepiej, raz gorzej. Po tygo­dnio­wej prze­rwie posta­no­wi­łam wresz­cie coś z tym zro­bić i oto na moim mailu poja­wi­ło się Two­je wyzwa­nie!
    A stu­dia już nie­ste­ty skoń­czy­łam, w tym roku mia­łam dwie obro­ny. Powo­dze­nia na Two­jej! :D

  • Przy­stę­pu­ję, wysze­ru­ję i będę aktyw­nie uczest­ni­czy­ła! Od razu zabio­rę się za powrót do pisa­nia blo­ga, bo coś daw­no mnie nie było i zaczy­nam odczu­wać men­tal­ne mro­wie­nie w pal­cach. :)

  • Mal­wa

    Jestem jed­na z naj­słab­szych w gru­pie z nie­miec­kie­go, potrze­bu­ję moty­wa­cji do codzien­nej nauki, żeby dogo­nić resz­tę + chcę pamię­tać na dłu­go, to cze­go się uczę, a nie wykuć, zdać, zapo­mnieć :D

  • Miesz­ko Śli­wiń­ski

    W sumie z czy­stej cie­ka­wo­ści. Inte­re­su­je mnie, czy Twój spo­sób pomo­że mi lepiej się uczyć. No i mobi­li­za­cja do codzien­nej nauki była­by czymś świet­nym :D
    No i jestem na 1 roku stu­diów, faj­nie było­by nie stre­so­wać się aż tak przy moich pierw­szych sesjach/zaliczeniach

  • Uczyć się już nie muszę, ale chęt­nie “poćwi­czę” sys­te­ma­tycz­ne czy­ta­nie, bo książ­ki się pię­trzą, szcze­gól­nie recen­zenc­kie. No i dorzu­cę do tego angiel­ski, dla przy­jem­no­ści ☺

  • Mar­ty­na

    Oczy­wi­ście, że dołą­czam :) stu­diu­je zaocz­nie i zawsze mi się wyda­je, że 2 tygo­dnie to tak dużo cza­su, a potem robię wszyst­ko na ostat­nią chwilę:P

  • Aaaa, wiesz, że będę dzia­łać razem z Tobą? :) Bo mam teraz prak­ty­ki jak wiesz, i też wciąż muszę się uczyć. A na razie wyglą­da to tak, że uczę się dopie­ro dzień przed pla­no­wa­nym spo­tka­niem a nie sys­te­ma­tycz­nie.….. :/

  • Już 2 lata jestem po magi­ster­ce. Okres stu­diów wspo­mi­nam jako naj­cięż­szy okres nauki, i w sumie życia, ale też poczu­cie, że coś osią­gam wyłącz­nie wła­sną pra­cą i wysił­kiem. Jed­nak jestem bar­dzo zado­wo­lo­na, że mam już to za sobą. Tyle nauki, egza­mi­nów, pre­zen­ta­cji itp. napraw­dę może wykoń­czyć 😉 Teraz tyl­ko czy­tam sobie Two­je­go blo­ga z cie­ka­wo­ści.

  • U mnie regu­lar­na nauka pasu­je już chy­ba tyl­ko do gra­ma­ty­ki. O ile na pierw­szym roku cza­sa­mi się nudzi­łam i zasta­na­wia­łam, co wła­ści­wie powin­nam robić, o tyle teraz mam non stop coś do czy­ta­nia i ogar­nia­nie 50–100 stron dzien­nie sta­je się ponu­rą nor­mą. Plus mam spo­ro rze­czy dodat­ko­wych, ale obo­wiąz­ko­wych, ksią­żek i pod­ręcz­ni­ków, więc sku­piam się na tym, by mieć dobrą roz­pi­skę ksią­żek obo­wiąz­ko­wych i dodat­ko­wych do prze­czy­ta­nia. Ale co do nie­szczę­snej gra­ma­ty­ki, to chęt­nie do niej przy­sią­dę, bo z seme­stru na semestr jest gorzej :P

  • GosiaR

    Dołą­czam, bo wła­śnie wró­ci­łam do domu po ope­ra­cji i wra­cam na zaję­cia od 1.11. W związ­ku z tym mam nie­co zale­gło­ści, dla­te­go po uzy­ska­niu nota­tek z ostat­nich 2 tygo­dni chcę je dobrze przy­swo­ić i regu­lar­nie dalej lecieć z mate­ria­łem. Wiem, że to wyzwa­nie to taki bat,żebym nie odło­ży­ła ogar­nia­nia tych nota­tek do week­en­du po powro­cie, bo wiem, że póź­niej będzie trud­no wró­cić na dobre tory.

  • Joan­na

    rów­nież mie­siąc pod zna­kiem pra­cy (ale inży­nier­skiej) no i nauka do obro­ny… Zoba­czy­my, teraz jest jesz­cze więk­sza moty­wa­cja! Nie powiem, cze­ka­łam bar­dzo na taki kop 😊

  • Hej! jestem już na 3 roku, nie wiem kie­dy ten czas minął tak szyb­ko. Żału­ję, że wcze­śniej nie tra­fi­łam na Twój blog, bo oszczę­dzi­ła­bym sobie wie­le stre­su i nie prze­spa­nych nocy. Co roku posta­na­wiam, że następ­na sesja będzie inna i w koń­cu chcę dotrzy­mać sło­wa. Dla­te­go nie mogę się docze­kać wyzwa­nia i efek­tów :D