Poradnik: Jak stworzyć mapę myśli. cz.2. Najciekawsze zastosowania map.

.

Cześć! To jest druga część poradnika Jak stworzyć mapę myśli. Jeśli chciałbyś nauczyć się tej techniki przyswajania informacji zapraszam Cię do części pierwszej. Jeśli powyższą lekturę masz już za sobą, bądź po prostu wiesz jak tworzyć mapy myśli, a chciałbyś dowiedzieć się do czego jeszcze wykorzystać tę technikę, to jesteś w dobrym miejscu!

 

Mapy myśli nie służą jedynie nauce. Można zastosować je w praktycznie każdym obszarze naszego życia! Nieświadomie wielokrotnie korzystałam z poniżej wypisanych sposobów, po prostu nigdy nie nazywając ich po imieniu. Nigdy nie powiedziałam sobie: a teraz rozwiążę ten problem za pomocą mapy myśli. Zwykle po prostu odruchowo ją szkicowałam, przejmując wszystkie zasady z techniki nauki. Za pomocą map myśli możemy rozpisać praktycznie wszystko, te propozycje to tylko przykłady, zapewne znajdziesz jeszcze kilka zastosowań map w swoim życiu.

 

 

1.  Rozwiązywanie problemów.

Na środku kartki zapisujemy jaki mamy problem. Wcale nie musi być bardzo konkretny. Ja czasem piszę: jestem zestresowana. Dookoła wypisuję powody tego stanu, np. stresuję się kolokwium, pokłóciłam się z kimś bliskim, czeka mnie publiczne wystąpienie, boję się o swoje zdrowie itd. Od tych haseł kreślę kolejne strzałki, przy których zapisuję możliwe rozwiązania problemu. Np. dla stresu związanego z uczelnią mogłoby to być: zaplanowanie nauki do kolokwium, picie meliski, pójście na basen itd. ( W moim przypadku kolokwium nie byłoby raczej stresorem. O moim podejściu do nauki pisałam już w tekście: Nie urodziłam się geniuszem.)
.

2. Plan dnia.

Na środku piszemy datę/dzień tygodnia. Każda gałąź to inne zadanie do wykonania. Najlepiej zapisywać je zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od najpilniejszego, do najmniej ważnego.
.

3. Plan podróży.

Na środku kartki zapisujemy cel podróży. Dookoła miejsca, które chcemy zwiedzić. Można też zapisać miejsce noclegu, godziny zakwaterowania i wykwaterowania z hotelu, czy godziny odlotów/odjazdów. Planując wyjazd można również zapisać maksymalne ceny, które jesteśmy w stanie zapłacić za poszczególne etapy podróży.
.

4. Wystąpienia publiczne.

Zamiast zapisywać całe wystąpienie na kartce i uczyć się go na pamięć spróbuj wykonać mapę myśli. Oczywiście główny temat zapisujesz na środku strony. Od niego odchodzą tematy poboczne, które chcesz poruszyć, a od nich jeszcze bardziej szczegółowe informacje. W ten sposób wykonuję moje referaty po niemiecku na studia. Naprawdę uwielbiam tę metodę! Już za pierwszym razem poświęciłam pół godziny na stworzenie tego planu, następnie wygłosiłam go kilka razy przed moimi zmyślonymi przyjaciółmi i byłam zdziwiona, że tak dobrze mi to idzie. Dlatego powtórzyłam go jeszcze dwa razy, tak na wszelki wypadek. :) Cały proces był bardzo przyjemny i odbył się bez zbędnego kucia, czy rozpraszania.
.

5. Pisanie tekstów

Nie ważne czy to wypracowanie do szkoły, praca licencjacka, wpis na bloga czy cała książka, każdą z form można zaplanować dzięki mapom myśli. Oczywiście logika tworzenia taka sama jak w powyższych przykładach.
.

6. Plan osiągnięcia celu.

Na środku kartki zapisujemy nasz cel, a dookoła metody, których użyjemy by go osiągnąć. Jeśli przykładowo naszym celem jest idealna figura na lato, to dookoła zapisujemy takie hasła jak: siłownia 2 razy w tygodniu, basen 1 raz w tygodniu, zdrowe odżywianie. Od nich mogą odchodzić kolejne gałęzie w zależności od upodobań. Np. zdrowe odżywiania – przestaję jeść chipsy, kupuję więcej warzyw, piję więcej wody itd.
.
.
I tak dalej, i tak dalej. Dzięki mapom myśli można naprawdę zaplanować wszystko. Ja i O. mamy mapę, którą nazwaliśmy MY i rozpisaliśmy na niej wszystkie nasze marzenia, cele i plany na przyszłość. Tak naprawdę pomysły na wykorzystanie map myśli kończą się tam, gdzie kończy się Twoja wyobraźnia.
.
A do czego Ty stosujesz mapy myśli?
do następnego czytania!
Ania
.
 
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie przeczytaj pierwszą część poradnika: Jak stworzyć mapę myśli.
  • Pingback: Dlaczego zdasz obronę, jak wyglądała moja i jak się do niej przygotowałam. - Blue Kangaroo()

  • Pingback: Poradnik: Jak stworzyć mapę myśli. cz.1. - Blue Kangaroo()

  • Kasia_m1

    Ja tworzę mapę myśli do planowania jadłospisu na tydzień. Jakos latwiej mi w ten sposób. Z koła rysuje 7 linii z nazwą dnia tygodnia. Od każdej linii idą kolejne z posiłkami, a od posiłków linie z nazwą produktu, którego nie mam i który trzeba kupić.

  • W życiu bym nie wpadła na zastosowanie mapy myśli dla wystąpień publicznych. Od teraz będzie mi 100x łatwiej. Jesteś złota! Dzięki za cały poradnik!

  • Chciałabym kiedyś zobaczyć Waszą mapę myśli <3
    Nagle poczułam, że takie coś jest mi (nam) bardzo potrzebne.

  • Noo powiem Ci że jakoś nigdy nie myślałam o zastosowaniu map myśli do celów innych niż naukowych ale to mogło być dobre rozwiązanie w niektórych przypadkach! ;)

  • Chyba nigdy nie przekonam się do map myśli :) Tym bardziej, że kiedyś musiałam nauczać tą metodą…;) Podobno każdy na początku mówi, że mu to nie pasuje, a potem odkrywa ich moc – mi się nie udało.

  • Tony Buzan w „Podręczniku szybkiego czytania” proponuje ciekawe zastosowanie. Zanim zabierzesz się za czytanie jakiejś fachowej literatury zastanów się nad tematyką, jaką ta książka porusza i zrób mapę myśli na podstawie tego, co już wiesz. Pomoże Ci się to nastroić i łatwiej wchłoniesz nową wiedzę.Po przeczytaniu książki książki zrób nową mapę myśli, która będzie streszczeniem treści książki.

    Możesz jeszcze bardziej zwiększyć poziom rozumienia tekstu czytanego: przewertuj najpierw książkę i zrób mapę myśli na podstawie tego, co jest na początku i na końcu każdego rozdziału. Podczas czytania książki zwracaj uwagę na to, co jest w środku każdego rozdziału i w jaki sposób ta treść wiąże się z początkiem i końcem. Po przeczytaniu książki uzupełnij mapę myśli o brakujące kwestie.

    • Historia z tym sposobem, podobnie jak z większością tych zapisanych powyżej jest u mnie dość zabawna. Tzn. najpierw sama wpadłam na to, że można tak robić, a potem dopiero przeczytałam, że ktoś już to wymyślił. ;d To trochę jak z tym dlaczego na różnych kontynentach powstawały w starożytności równocześnie te same rzeczy. :)

      • „Nihil novi sub sole”, jak mówi łacińska sentencja:) Nie wiem, czy interesujesz się filozofią, ale jeśli tak, to pewnie tam też już się natknęłaś na to, że Twoje pomysły ktoś już wcześniej zdążył rozkminić i nazwać:)

  • Daria

    Ja wykorzystałam mapę myśli np. na początku planowania mojego projeku. Zanim przeniosłam wszystko do tabelek, wykresów Ganta i innych poprawnych i eleganckich form, rozrysowałam sobie wszystko od strzałek na kartce :)

  • Myśląc o ustnej maturze z polskiego, gdzie losujesz temat i masz dziesięć minut na przygotowanie wypowiedzi, zastosowanie numer cztery brzmi genialnie! Pisanie konspektu zajmuje dużo czasu i często się nie wyrabiam, więc koniecznie spróbuję metody z mapą. Dzięki! :)

    • Daria

      fajny pomysł :D przetestuję

    • Ja na maturze tego nie stosowałam, bo wtedy byłam jeszcze uczeniowym nieogarem.;p

  • sieczkarnia

    Jestem w sumie z mapami myśli dość w dobrych stosunkach. To znaczy od gimnazjum znam tą metodę, mam wszystkie książki Buzana, uczyłam się kiedyś też intensywnie, lecz krótko mnemotechnik i szybkiego czytania. Masz rację, że zastosowań jest naprawdę tyle ile pomysłów, tylko wyobraźnia jest ograniczeniem. Chętnie bym do tej metody wróciła tylko po prostu zawsze zniechęca mnie nieidealność, słaby wygląd a co za tym idzie słaba przejrzystość moich map. To pewnie kwesita ćwiczeń, tylko zawsze jak się do tego zabiorę to szybko się zniechęcam, bo uważam za stratę czasu ćwiczenie czegoś, co przecież powinno być łatwe i szybkie w nauce. I to jest właśnie to :/

    • Podejdź do tego od tej strony: czas stracony na doskonaleniu techniki zwróci się wielokrotnie w przyszłości w postaci zaoszczędzonego czasu.

      • sieczkarnia

        A chyba masz rację wiesz, bo tak teraz pomyślałam o studiach na które w końcu 5 lat po maturze się chcę wybrać i chyba mapy by się przydały.

  • Nawet nie pomyślałam o tym, że mapy myśli mogą mieć aż tyle zastosowań. Chyba będę je teraz tworzyć znacznie częściej. :)

  • Po ostatnim poście naprawdę się starałam i chyba wiem, na czym polega mój obecny główny problem: robiąc wiele map pod rząd w tych samych kolorach, wszystko mi się miesza. Ale z drugiej strony boję się, że jeżeli na każdej mapie (chociaż wszystkie dotyczyły celów utworzenia poszczególnych euroregionów) będą inne kolory, to może to wpłynąć jeszcze gorzej na moją pamięć wzrokową… Bo podobno zbyt dużo kolorów nie jest dobre.

    • Optymalnie jest chyba używać 3-4 kolorów, bo jak jest za dużo kolorów i wszystko różni się od wszystkiego, to tak naprawdę nic się nie wyróżnia.

    • Może spróbuj zrobić tak, by jedna mapa składała się z 2-3 kolorów, kolejna z innej kombinacji 2-3 kolorów. Najlepiej jest też oczywiście nie tworzyć zbyt wielu map, o ile to tylko jest możliwe. :)