Postanowienie: Do świąt nie jem słodyczy. Jak mi poszło?

  Wła­ści­wie to rewe­la­cyj­nie! (Ach Ania, nie pisz tak od razu, bo nikt nie doczy­ta do koń­ca.) Dobra, będę budo­wać napię­cie. No więc na począt­ku listo­pa­da posta­no­wi­łam sobie, że do świąt nie będę jadła sło­dy­czy. W jed­nym z wpi­sów mądrzy­łam się jak wytrwać w takim

Prze­czy­taj wię­cej!