Wakacyjna lista książek 2015. Dla studentów i nie tylko!

 

Waka­cje to taki okres, w któ­rym wszy­scy obie­cu­je­my sobie popra­wę pozio­mu nasze­go czy­tel­nic­twa. Wresz­cie będzie czas, wresz­cie będzie leża­czek, sło­necz­ko, drink z palem­ką i dobra książ­ka. Czy nie tak wyglą­da­ją waka­cje ide­al­ne wie­lu z nas? :) Stu­dent czy nie-stu­dent ambit­ny czło­wiek wszech­stron­nie roz­wi­jać się musi. A, że to blog dla ludzi, któ­rzy chcą od życia coś wię­cej, to mam dla Was listę ksią­żek, któ­re mają wła­śnie to “coś”. ;)

 

1. Coś filozoficznego.

Bój­cie się tego blo­ga, gdy zacznę czy­tać Ostat­nie­go dobre­go czło­wie­ka. Mój wewnętrz­ny filo­zof zapew­ne ujaw­ni się w tym cza­sie i od razu będzie­cie wie­dzie­li, co czy­tam. Myślę, że to dobra opcja na waka­cje, bo nie jest to typo­wy trak­tat filo­zo­ficz­ny a thril­ler filo­zo­ficz­ny, więc niby cięż­ko, a jed­nak lek­ko. Moja mama aktu­al­nie czy­ta tę książ­kę i dzi­siaj rano jedząc śnia­da­nie otwo­rzy­łam ją o tak sobie, prze­czy­ta­łam 3 stro­ny i uzna­łam, że muszę dokoń­czyć. Zaczy­na się cie­ka­wie, bo jest mowa o śmier­ci kli­nicz­nej i opusz­cza­niu cia­ła przez duszę. Jak się domy­śla­cie, wie­rzę w takie rze­czy, podob­nie jak w ufo i pra­wo przy­cią­ga­nia. ;)

 

2. Coś kryminalnego.

Czar­ne słoń­ce od Jame­sa Twi­nin­ga to pozy­cja, któ­rą skoń­czy­łam parę dni temu. Po lek­tu­rach tego typu budzi się we mnie poszu­ki­wacz skar­bów. Nie wyszłam na mia­sto z wykry­wa­czem meta­li, ale jesz­cze dzień po prze­czy­ta­niu książ­ki męczy­ły mnie myśli na temat tego, co napraw­dę sta­ło się z Bursz­ty­no­wą Kom­na­tą. Jej­ku, ale ze mnie marzy­ciel­ka, pew­nie ją spa­li­li. To samo dzia­ło się po lek­tu­rze Bez­cen­ne­go, wte­dy mia­łam nawet rzu­cić blo­go­wa­nie. Nie no, żar­tu­ję.

 

3. Coś rozwojowego.

Od jakie­goś cza­su mówię do sie­bie Obudź w sobie olbrzy­ma i choć podob­no po 21 roku życia już się nie rośnie, wciąż inten­syw­nie pró­bu­ję. Muszę tę książ­kę prze­ry­wać inny­mi pozy­cja­mi, bo jej hiper­ro­zwo­jo­wy ton prze­pa­la mi kabel­ki i nie potra­fię już dalej czy­tać. Moż­na by powie­dzieć, że to taka ency­klo­pe­dia roz­wo­ju (ej, faj­ny pomysł na książ­kę!), bo mam wra­że­nie, że wszyst­kie inne książ­ki doty­czą­ce roz­wo­ju posze­rza­ją zawar­te w niej tema­ty. Okład­ka rodem z lat 90 nie zachę­ca do czy­ta­nia, dla­te­go wybra­łam ebo­oka. (Tak napraw­dę nie dla­te­go, ale i tak jest brzyd­ka.)

 

4. Coś nagrodzonego.

W tym miej­scu powin­nam napi­sać Szczy­gieł, posta­wić krop­kę i przejść do następ­ne­go punk­tu, ale napi­szę jesz­cze to. Wie­cie, że w tej książ­ce krad­ną obraz? A kto lubi nawią­za­nia do sztu­ki w książ­kach? :D

 

5. Coś studenckiego.

Pamięć na zawo­ła­nie. Meto­dy i tech­ni­ki pamię­cio­we. oraz Szyb­kie czy­ta­nie. Czy­taj 1000 słów na minu­tę. Plan jest taki. Czy­ta­my te książ­ki przez waka­cje, we wrze­niu robi­my wiel­kie pla­ny co do sys­te­ma­tycz­nej nauki i pod­bi­ja­my uczel­nię w nowym seme­strze. Jak zawsze. Co Wy na to?

 

 

wakacyjna lista książek

 

6. Coś kobiecego.

Ska­za­na na suk­ces lek­tu­ra dla przed­się­bior­czych pań, czy­li dla nas, praw­da?

 

7. Coś podróżniczego.

Jesz­cze nie mam pomy­słu na tę pozy­cję, ale zapew­ne wybio­rę któ­rąś z listy ksią­żek z wło­skim kli­ma­tem. Lista poja­wi­ła się kie­dyś u Ani z Pri­mo Cap­puc­ci­no. W tym miej­scu zasta­na­wia­łam się, czy wolę coś prze­wod­ni­ko­we­go, czy po pro­stu z podró­żą w tle. Jeśli waka­cje będą wystar­cza­ją­co dłu­gie, to może i uda mi się prze­czy­tać jesz­cze jakąś podróż­ni­czą książ­kę. Coś pole­ca­cie? :)

 

8. Coś organizacyjnego.

Czy­li Sztu­ka porząd­ko­wa­nialub Sztu­ka sprzą­ta­nia. tej samej autor­ki. Zna­la­złam bar­dzo sprzecz­ne opi­nie na temat tych pozy­cji. Jed­ni piszą, że wpro­wa­dzi­ły do ich życia ład i przą­dek, któ­ry dał im “coś wię­cej” niż tyl­ko czy­sty dom. Tego cze­goś wła­śnie będę szu­kać w tych książ­kach.

 

9. Coś klasycznego.

O reli­gii Scho­pen­hau­era pole­cam Wam, ja już ją prze­czy­ta­łam. Zaska­ku­ją­ca jest traf­ność tego wywo­du zarów­no w czę­ści, w któ­rej autor popie­ra reli­gię, jak i w tej, w któ­rej się jej prze­ciw­sta­wia. Cięż­ko uwie­rzyć, że tak odmien­ne zda­nia powyż­sze­go dia­lo­gu napi­sał ten sam czło­wiek. Jed­nym z cie­ka­wych zarzu­tów wobec reli­gii chrze­ści­jań­skiej był fakt, że jej pra­wa w ogó­le nie uwzględ­nia­ją tego, jak powin­ni­śmy trak­to­wać natu­rę, co w innych reli­giach jest jed­nym z naj­waż­niej­szych tema­tów. Nigdy o tym nie myśla­łam, a dużo w tym praw­dy. Potem taki księ­żu­lek z mojej para­fii fun­du­je sobie cia­ło Jezu­sa nad ołta­rzem z kości sło­nio­wej i uwa­ża, że Bóg dał mu zie­mię we wła­da­nie i może sobie z nią robić, co mu się podo­ba. Serio.

 

10. Coś historycznego.

Na liście rze­czy do zro­bie­nia w wie­ku 21 lat mam ” Prze­czy­tać książ­kę Boże Igrzy­sko Nor­ma­na Davie­sa.” Muszę wziąć się za tę obo­wiąz­ko­wą lek­tu­rę każ­de­go Pola­ka, bo oba­wiam się, że może zabrak­nąć mi cza­su. Myślę, że ćwi­cze­nie na tej książ­ce tech­nik szyb­kie­go czy­ta­nia nie było­by głu­pie, bo to napraw­dę gru­ba­śne tomi­sko!

 

11. Coś Twojego! Propozycje czytelników bloga.

 

Powieść:

  1. Tam gdzie spa­da­ją anio­ły.
  2. Minia­tu­rzyst­ka
  3. List
  4. Lal­ki z get­ta
  5. Księ­ga wszyst­kich doko­nań Sher­loc­ka Hol­me­sa — kry­mi­nał
  6. Ten jeden dzień.
  7. Nie­pa­mięć
  8. Che­mia śmier­ci — kry­mi­nał
  9. Rany kamie­ni — kry­mi­nał
  10. Czte­ry żywio­ły Saszy Zału­skiej — seria, kry­mi­nał
  11. Por­tret Doria­na Greya
  12. Pach­ni­dło — kry­mi­nał

 

Bio­gra­fia:

  1. Kro­ki w nie­zna­ne
  2. Maria Curie
  3. Gdzie ja jestem w tej histo­rii?

 

Roz­wój:

  1. Life is what you make it: find your own path to ful­fil­l­ment.
  2. Slow fashion
  3. Zawsze szy­kow­na
  4. W poszu­ki­wa­niu dosko­na­ło­ści. Sztu­ka ucze­nia się.
  5. Sztu­ka pro­sto­ty.

 

Nauka:

  1. Make It Stick: The Scien­ce of Suc­cess­ful Lear­ning.
  2. Bra­in Rules: 12 Prin­ci­ples for Survi­ving and Thri­ving at Work, Home, and Scho­ol.

 

Inne:

  1. Zawód Foto­graf.
  2. Sztucz­ki umy­słu.
  3. Zło­to, ludzie i ban­ki. Krót­ka histo­ria pie­nią­dza.
  4. Myśli

 

 

Cze­kam na Two­ją pro­po­zy­cję waka­cyj­nej książ­ki dla mnie i dla pozo­sta­łych czy­tel­ni­ków. Potrze­bu­ję książ­ko­wych inspi­ra­cji na gwałt! Sko­ro tu zaglą­dasz, to wie­rzę, że coś wspól­ne­go mieć musi­my, a więc moż­li­we, że podo­ba­ją nam się podob­ne książ­ki. Całą listę wkle­ję póź­niej w to miej­sce w tek­ście. Poleć mi coś! :)

 

Do następ­ne­go czy­ta­nia!

Ania

 

Fol­low

  • Pingback: Lista książek na wakacje 2016. Dodaj coś od siebie! - Blue Kangaroo()

  • Doda­ła­bym jesz­cze książ­ki takich auto­rek jak Lisa Geno­va czy Casey Wat­son- czy­ta się je bar­dzo szyb­ko, są inte­re­su­ją­ce i wcią­ga­ją tak, że nawet noc i zmę­cze­nie nie sto­ją na prze­szko­dzie by je doczy­tać do koń­ca.

  • Kika

    Ale tu pięk­nie, ile pięk­nej lite­ra­tu­ry! Zosta­ję tu na zawsze! ;) Coś podróż­ni­cze­go… hm, przy­cho­dzi mi na myśl moja ostat­nia prze­czy­ta­nia powieść Mag­da­le­ny Kor­del “Uro­czy­sko”, a wła­ści­wie wszyst­kie jej książ­ki, w któ­rych pisze o miej­sco­wo­ści Malow­ni­cze. Tak pięk­nie uka­zu­je nasze pol­skie Sude­ty, że nie pozo­sta­je nic inne­go, jak pako­wać manat­ki i po pro­stu tam jechać! Pole­cam zaopa­trzyć się w Matra­sie we wszyst­kie jej książ­ki, nie poża­łu­jesz! ;)

  • A ja pole­cę „Ten jeden dzień”. Nie czy­ta­łam żad­nej książ­ki Gay­le For­man, a ta strasz­nie mi się spodo­ba­ła. Niby Young Adult, niby roman­tycz­na, ale o zwy­kłym życiu. Łapa­niu ulot­nych chwil co chy­ba we waka­cje jest jesz­cze waż­niej­sze :)

    Moje-uko­cha­ne-czy­ta­del­ka

  • Bar­dzo inspi­ru­ją­cy post :). Chęt­nie sko­rzy­stam z Two­ich pro­po­zy­cji, szcze­gól­nie tych roz­wo­jo­wych i uspraw­nia­ją­cych stu­denc­kie życie, mam wra­że­nie że w mojej kla­sycz­nej biblio­tecz­ce brak takich pozy­cji.
    Jeśli cho­dzi o pole­ca­ną powieść to bar­dzo pole­cam kla­sy­kę — “Por­tret Doria­na Gray’a” czy “Pach­ni­dło”. Nie­co fan­ta­stycz­ne i spe­cy­ficz­ne, ale raczej nie nuza­ce i lako­nicz­ne, a — jak wia­do­mo — nie lubi­my czy­tać cięż­kich ksią­żek w lek­kiej, waka­cyj­nej atmos­fe­rze ;).

    • Por­tret, to była pierw­sza książ­ka, któ­rą słu­cha­łam po nie­miec­ku, dużo mi dała.:) A co do dru­giej pozy­cji to widzia­łam film — genial­ny! Książ­ki raczej już nie prze­czy­tam, przy­naj­mniej nie w naj­bliż­szej przy­szło­ści, bo nie lubię czy­tać ksią­żek po obej­rze­niu fil­mu, ale doda­ję do listy, war­to przy­po­mnieć czy­tel­ni­kom o takich kla­sy­kach. W ogó­le to widzę, że mamy podob­ny gust, o ile moż­na to oce­nić na pod­sta­wie 2 ksią­żek. :)

      • Też nie lubię tego robić w takiej kolej­no­ści. Film rze­czy­wi­ście był dobry, ale tym, czym zachwy­ca­ła książ­ka były opi­sy zapa­chów w fil­mie poka­zy­wa­nych obra­za­mi. Baj­ka!
        Chy­ba tak, nasz gust wyda­je się być dość zbież­ny :). Czy­ta­łaś może “Mistrza i Mał­go­rza­tę”? To kolej­na świet­na kla­sycz­na, choć nie­re­ali­stycz­na pozy­cja war­ta prze­czy­ta­nia. Mnie ta książ­ka zachwy­ci­ła :).

        • Czy­ta­łam i rów­nież mnie ocza­ro­wa­ła! Fak­tycz­nie mamy podob­ny gust. :)

  • Wpa­dłam tu przy­pad­kiem przez posta ‘vin­ted vs sza­fa’ i zosta­ję na wie­ki wie­ków, amen *.*
    Ja na waka­cje mam tyl­ko jeden kon­kret­ny plan — seria Bon­dy “Czte­ry żywio­ły”. OD daw­na krę­cę się koło kry­mi­na­łów, pod­cho­dzę jak pies do jeża. No bo kur­de… kry­mi­na­ły? Jed­nak oso­bo­wość tej pani i nasze wspól­ne pocho­dze­nie tak mnie do niej cią­gną, że w koń­cu spró­bu­ję nowe­go gatun­ku! :)

    • Ona ma ukra­iń­skie pocho­dze­nie praw­da? Uwa­żaj, kry­mi­na­ły wcią­ga­ją, a ona jest prze­cież ich kró­lo­wą. :)

      • Bia­ło­ru­skie. Na szczę­ście już waka­cje — niech wcią­ga­ją! ^^

  • Ew Ka

    Z powie­ści pole­cam „Nie­pa­mięć” J. Kosow­skiej, to psy­cho­lo­gicz­na książ­ka z ele­men­ta­mi oby­cza­jów­ki, dra­ma­tu, podró­ży, wszyst­ko okra­szo­ne miło­ścią w tle. Jed­na z lep­szych ksią­żek jakie czy­ta­łam :) A z kry­mi­na­łów to S. Bec­kett i jego „Che­mia śmier­ci”, albo naj­now­sza „Rany kamie­ni”.

    literackaewka.blogspot.com

    • O! Lubię psy­cho­lo­gicz­ne książ­ki, dzię­ku­ję, na pew­no po nią kie­dyś się­gnę! :)

  • Jeśli cho­dzi o śmierć kli­nicz­ną i OOBE to tu nie ma w co wie­rzyć czy nie wie­rzyć, prze­cież to jest doświad­czal­ne. Sama znam czte­ry oso­by któ­re mają takie atrak­cje na koncie:p Choć jed­na z nich na sto­le ope­ra­cyj­nym, więc nie do koń­ca mogę napi­sać, że sama bym tak chcia­ła;] Kie­dyś inte­re­so­wa­łam się tym tema­tem:)
    Domi­ni­que Lore­au czy­ta­łam “Sztu­ka pro­sto­ty” była świet­na, też cza­ję się na tę o sprzą­ta­niu, ponie­waż zde­cy­do­wa­nie nie umiem sprzątać:P Chęt­nie prze­czy­tam Two­ją recen­zję:)
    U mnie stoi na pół­ce “Zapo­mnia­ne kró­le­stwa” Davie­sa, cegła gru­bo­ści Boże­go Igrzy­ska, nawet mój luby — wiel­ki miło­śnik histo­rii — czy­ta to frag­men­ta­mi już od pół roku, więc w tym, że może życia nie star­czyć, to coś zde­cy­do­wa­nie jest :D

    • No to spo­ro masz zna­jo­mych, któ­rzy otar­li się o śmierć! Ja może nie tyle, że się tym tema­tem inte­re­su­ję, ale na pew­no mnie on fascy­nu­je. Tym bar­dziej, że czę­sto się o tym sły­szy. A z tymi tomi­ska­mi jest taki pro­blem, że w prze­cią­gu jakie­goś tam okre­su cza­su może i prze­czy­ta się tyle stron, co ma taka księ­ga, ale za nią samą się nie chwy­ci, bo wyda­je się za gru­ba. ;)

      • W sumie jed­na oso­ba otar­ła się o śmierć, a resz­ta to tak po pro­stu prze­ży­ła podróż astral­ną — zda­je się, że nie trze­ba być na wpół mar­twym :) Ja to znam tyl­ko z rela­cji, no i ksią­żek, np Robert Mon­roe “Podró­że poza cia­łem”.

  • genial­na lista, potrze­bo­wa­łam cze­goś takie­go bo aku­rat o dzi­wo mam czas na czy­ta­nie ale nie wiem za co się zabrać :)
    swo­ją dro­gą, Boże Igrzy­sko stoi na pół­ce :)

  • Bar­dzo lubię bio­gra­fie, więc pole­cam “kro­ki w nie­zna­ne” (cho­ciaż pew­nie czy­ta­łaś), a ze sta­rych ale świet­nych i nie­do­ce­nia­nych pozy­cji bio­gra­fia M. Curie-Skło­dow­skiej, napi­sa­na przez jej cór­kę nazy­wa się po pro­stu “Maria Curie” a autor­ka to Ewa Curie. Napraw­dę faj­na, cho­ciaż sta­ra! :)

  • Zapi­su­je sobie tego pości­ka i będę szpe­rać za tymi książ­ka­mi :)

  • Faj­na kla­sy­fi­ka­cja przy pro­po­zy­cjach ;) Ja muszę w koń­cu wziąć się za czy­ta­nie sto­su ksią­żek, któ­ry usta­wia się w kącie moje­go poko­ju od lute­go.

  • W zeszłym tygo­dniu prze­czy­ta­łam auto­bio­gra­fię Emi­ra Kustu­ri­cy, teraz koń­czę Wschód Sta­siu­ka. W pozo­sta­łe wol­ne cze­ka­ją na mnie książ­ki Anthony’ego Bour­da­ina, Ivo Andri­ca i kil­ka o Bał­ka­nach. Oczy­wi­ście uśmie­cha­ją się do mnie rów­nież sta­re wysłu­żo­ne Mumin­ki ;)

  • Coś kobie­ce­go i coś orga­ni­za­cyj­ne­go to coś w sam raz dla mnie. Ja od sie­bie pole­cam “Zawsze szy­kow­na” Tish Jett, recen­zja wkrót­ce na moim blo­gu :)

  • O, świet­nie, że zro­bi­łaś taką listę — z całą pew­no­ścią się­gnę po nie­któ­re z tych pozy­cji! :) “Obudź w sobie olbrzy­ma” i “Szczy­gieł” to książ­ki, któ­re koniecz­nie muszę prze­czy­tać w naj­bliż­szym cza­sie. :)

  • A coś lek­kie­go do lemo­nia­dy na tara­sie? :)

    • Myślę, że to mogła­by być jed­na z pozy­cji na “coś podróż­ni­cze­go” lub też “Czar­ne słoń­ce”. Możesz też sama coś zapro­po­no­wać. :)

  • O dzię­ki dzię­ki! :) Dla mnie waka­cje to też wła­snie czas…ciekawe czy w tym roku się uda prze­czy­tać książ­ki, któ­re cze­ka­ją na mnie już ład­nych parę lat…Mam też na liście spo­ro naro­do­wych epo­pei… (dla­cze­go nie czy­ta­łam ich w liceum????? :O) A teraz czy­tam ‘Traf­ny wybór’ J.K. Row­ling, w kolej­ce cze­ka ‘House of Cards’- wszy­scy oglą­da­ją serial a ja będę czy­tać książ­kę :D. Ale są jesz­cze fil­my! 3 … kie­dy na to wszyst­ko zna­leźć czas? :D

    • Nie mam poję­cia! Mam “Traf­ny wybór” w mojej biblio­tecz­ce, cie­ka­wa jestem jak Ci się spodo­ba. Szcze­rze powiem, że nie dokoń­czy­łam tej książ­ki, bo przy­tła­cza­ła mnie jej mia­stecz­ko­wość i czu­łam, że zbyt nega­tyw­nie wpły­wa na mój nastrój. Te wszyst­kie plo­tecz­ki i intry­gi, jakoś mnie to draż­ni­ło.

      • Na razie nie pory­wa mnie tak jak Har­ry Pot­ter… całą serię prze­czy­ta­łam 7 razy! To były cza­sy 3 ale mam nadzie­ję, że ‘Traf­ny wybór’ się roz­krę­ci :) Zoba­czy­my, oby nie było tak, że Row­ling ‘jedzie na opi­nii’.….….. :D

  • Ide­al­na lista.Rozejrzę się za tymi książkami.Również powin­nam sobie stwo­rzyć taką listę na wakacje.Zainspirowałaś mnie :))

  • Recen­zja książ­ki z wło­skim (tudzień podróż­ni­czym) kli­ma­tem w Two­im wyko­na­niu to będzie dla mnie naj­lep­szy doda­tek do poran­nej kawy :) Dałaś nam post pełen inspi­ra­cji, świet­ny pomysł! Pozdra­wiam z Abru­zji :)

  • 1. Coś filo­zo­ficz­ne­go – „Myśli” Pas­ca­la.

    2. Coś kry­mi­nal­ne­go – „Księ­ga wszyst­kich doko­nań Sher­loc­ka Hol­me­sa” (nie­dłu­go u mnie rela­cja z prze­czy­ta­nej książ­ki, cze­kam na napra­wę lap­to­pa), Hol­mes jest praw­do­po­dob­nie naj­bar­dziej wpły­wo­wą fik­cyj­ną posta­cią wszech cza­sów. Jak lubisz kry­mi­na­ły, to pew­nie już czy­ta­łaś.

    3. Coś roz­wo­jo­we­go – „W poszu­ki­wa­niu dosko­na­ło­ści. Sztu­ka ucze­nia się” Josha Waitz­ki­na.

    5. Widzę, że jed­nak zde­cy­do­wa­łaś się wziąć za mne­mo­tech­ni­ki. To co, jedzie­my w 2016 na Mistrzo­stwa Świa­ta Pamię­ci?

    7. Coś podróż­ni­cze­go – Dowol­na książ­ka Cej­row­skie­go.

    10. Coś histo­rycz­ne­go – „Zło­to, ludzie i ban­ki. Krót­ka histo­ria pie­nią­dza.” Mur­raya Roth­bar­da :v

    11. Jaram się ostat­nio men­tla­izmem. Na pod­sta­wie pierw­szej poło­wy książ­ki mogę Ci chy­ba pole­cić „Sztucz­ki umy­słu” Der­re­na Brow­na.

  • Na mojej liście jest Slow fashion, Naj­więk­sze skar­by naszej cywi­li­za­cji i Zamień che­mię na jedze­nie :)

  • Muszę coś z tej listy sobie zabrać do podusz­ki. Wstyd, że nic nie zapla­no­wa­łam do czy­ta­nia tym razem, ale coś mam za dużo na gło­wie. Dzię­ki za tą listę. :)

  • Pole­cam plat­for­mę https://pl.khanacademy.org/
    Moż­na się nauczyć cze­goś nowe­go w mia­rę bez­bo­le­śnie:)

  • Mag­da­le­na Sta­cho­wiak

    Chy­ba czy­tasz mi w myślach! Dziś rano poszu­ki­wa­łam ksią­żek we wło­skich kli­mat, tadam, wra­cam wie­czo­rem po pra­cy i co widzę u Cie­bie na blo­gu? :D

  • Adam

    Jesli cho­dzi o ksiaz­ki dla stu­den­tow, IMHO nie ma nic lep­sze­go od
    Make It Stick: The Scien­ce of Suc­cess­ful Lear­ning
    oraz
    Bra­in Rules: 12 Prin­ci­ples for Survi­ving and Thri­ving at Work, Home, and Scho­ol

    Obie prze­czy­ta­lem i pole­cam ser­decz­nie :-)

  • Ambit­ne lek­tu­ry! A ja pole­cam „Minia­tu­rzyst­kę” Jes­sie Bur­ton, „List” Pau­la Richar­da Evan­sa i „Lal­ki z get­ta” Evy Beaver :)

  • Obudź w sobie olbrzy­ma” już ktoś mi kie­dyś pole­cał, więc naj­wy­raź­niej war­to :) więk­szo­ści pozy­cji nie znam i nie czy­ta­łam, więc bar­dzo dzię­ku­ję za pod­su­nię­cie ;)

  • Karo­li­ne :)

    Doro­ta Tera­kow­ska “tam gdzie spa­da­ją anio­ły” książ­ka według mnie fan­ta­stycz­na, skła­nia­ją­ca do prze­my­śleń momen­ta­mi, a mimo tema­ty­ki bar­dzo cie­ka­wa i pochła­nia­ją­ca ;)

    • Pod­bi­jam. Coś kobie­ce­go, filo­zo­ficz­ne­go i reli­gij­ne­go jed­no­cze­śnie. Napraw­dę pięk­na książ­ka.

  • Joan­na Grams

    Ja już dość daw­no prze­czy­ta­łam “Life is what you make it: find your own path to ful­fil­l­ment” Pete­ra Buf­fe­ta i ser­decz­nie pole­cam, jeśli nie znasz tej książ­ki. Poza tym pole­cam rów­nież: “Zawód: Foto­graf” Chri­sa Nie­den­tha­la.